A w środku asystent, któremu piszesz po ludzku: „zapisz godziny chłopaków", „zaksięguj tę fakturę", „ile zarobiliśmy na Kowalskim?". I to się po prostu dzieje.
To nie okienko pomocy. Asystent ma dostęp do całej Twojej firmy w aplikacji i wykonuje polecenia, które normalnie zjadałyby Ci wieczory.
Asystent działa też na Telegramie, na tym samym telefonie, z którego dzwonisz do klientów. Jak zwykła rozmowa na czacie, tylko że po drugiej stronie wszystko ląduje w firmie.
Większość programów czeka, aż sobie przypomnisz. Ten melduje z własnej inicjatywy.
Każde zapytanie, z telefonu, z maila czy z kalkulatora wycen, ląduje na jednej tablicy. Widzisz od razu, co nowe, z kim umówione spotkanie i co czeka na ofertę.
Jedno miejsce na wszystko, co dotyczy roboty: koszty, przychody, godziny ekipy, oferty, notatki, zadania, spotkania i pliki. Plus marża na żywo, liczona z prawdziwych danych, nie z przeczucia.
Jedna strona odpowiada na pytania, które zwykle wiszą w powietrzu do rozmowy z księgową: jaka jest marża, jaki zysk, czy starczy pieniędzy na wypłaty.
Koszty i przychody w jednym widoku, ze statusem płatności i terminami. Faktury wpadają same: ze zdjęcia, z maila albo prosto z rządowego systemu KSeF.
Robocizna, materiały, sprzęt i transport rozbite na pozycje, z narzutem i podatkiem policzonym automatycznie. Na końcu gotowy PDF z Twoim logo, który wysyłasz klientowi.
Kto, ile, na której budowie. Wpisujesz sam, wpisuje brygadzista albo mówisz asystentowi: „Adam i Bartek po osiem godzin na Kowalskim". Z godzin powstaje koszt robocizny w projekcie.
Aplikację dostajesz zawsze. Jeśli chcesz, żeby zapytania przychodziły same, a po spotkaniu wychodziła od Ciebie gotowa oferta, budujemy dla Ciebie cały system i prowadzimy go dalej. Zdalnie, w kilka dni. Wszystkie szczegóły na osobnej stronie.
Bez wielomiesięcznych wdrożeń i konsultantów. Od rozmowy do pracującej aplikacji mija zwykle kilka dni.
30 minut o tym, jak dziś prowadzisz firmę i co zjada Ci najwięcej czasu. Sprawdzamy, czy MIRR w ogóle do Ciebie pasuje. Bez wciskania.
Stawiamy Twoją firmę w aplikacji: konto, Twoje kontakty, projekty i cennik. Szkolenie 60–90 minut, na Twoich danych, nie na przykładach.
Masz mój numer i WhatsApp, na stałe. Coś nie gra, piszesz, naprawiam od ręki. MIRR prowadzę dla małej grupy wybranych firm i dlatego mogę tak działać. Jak szybko aplikacja rośnie, widać na Co nowego.
Płacisz raz za wdrożenie: stawiamy Twoją firmę w aplikacji i uczymy Cię z niej korzystać. Potem sama aplikacja nie kosztuje nic, bez abonamentu i bez limitów. Płacisz jedynie za pracę agentów AI, jak pracownikowi na akord: nie pracuje, nie kosztuje. To nie jest aplikacja dla tysięcy firm: prowadzę małą grupę wybranych i dlatego w cenie wdrożenia jest bezpośredni dostęp do mnie i błędy naprawiane od ręki.
Stawiamy Twoją firmę w aplikacji w jeden dzień:
Każda ważna funkcja w cenie, bez limitów i bez gwiazdek:
Asystent, odczyt faktur ze zdjęć, głosówki, wyceny i raporty. Doładowujesz konto jak telefon na kartę.
System pozyskiwania zleceń od Budowalki wyceniany osobno, patrz wyżej.
Piotr Pawlak, Budowalka. Od lat pomagam właścicielom firm budowlanych zarabiać więcej i tracić mniej: na wycenach, marżach i pozyskiwaniu klientów. MIRR to narzędzie, które z tego doradztwa wyrosło. Budowane nie „dla rynku", tylko dla konkretnych firm, z którymi pracuję na co dzień.
Nie jestem anonimowym oprogramowaniem z infolinią. Wdrażam osobiście, przyjeżdżam na miejsce, a moje firmy piszą do mnie na WhatsAppie.
Do codziennej pracy wystarczy pisać albo nagrywać głosówki, jak na WhatsApp. Wdrożenie robimy razem, szkolenie jest na Twoich danych, a potem masz do mnie stały kontakt: telefon i WhatsApp, nie infolinię.
Tu nie ma abonamentu. Płacisz raz za wdrożenie, aplikacja potem nie kosztuje nic. Płacisz tylko za pracę agentów, jak pracownikowi na akord: nie pracuje, nie kosztuje. Bez umowy na lata i okresu wypowiedzenia.
Zwykle 50–100 zł miesięcznie, przy naprawdę intensywnym używaniu. Doładowujesz konto jak telefon na kartę, BLIK-iem albo przelewem, faktura od ręki. Saldo i historię zużycia widzisz w aplikacji. Nie używasz, płacisz dokładnie 0 zł.
Dane są Twoje i każda firma widzi wyłącznie swoje. Przestajesz używać, przestajesz płacić, a komplet swoich danych dostajesz na życzenie do ręki. Żadnego zakładnika z Twoich faktur.
Nie zostajesz sam z programem: wdrażam osobiście, przyjeżdżam na miejsce, a moje firmy piszą do mnie na WhatsAppie i błędy naprawiam od ręki. Aplikacja rośnie co dzień, cała historia zmian jest jawna na Co nowego. I nie ryzykujesz abonamentu, który płacisz, chociaż nie używasz.
Nie. Przy wdrożeniu przenosimy Twoje kontakty, projekty i cennik. Potem dane zbierają się same: faktury z KSeF i ze zdjęć, godziny z czatu, zapytania z maila.
30 minut rozmowy o tym, jak dziś prowadzisz firmę i co zjada Ci najwięcej czasu. Bez wciskania.
UMÓW ROZMOWĘ